DlAcZeGo??
Słone moje łzy spływają powoli, wytyczając szlak na mym policzku... Drogę cierpienia, która nigdzie się nie kończy... nigdzie i nigdy... Nie chcę zadawać już tego bezsensownego pytania, na które wiem że nie ma odpowiedzi... Nie zapytam już nigdy dlaczego.... Dlaczego to, czy tamto.... Co za różnica?? Bo tak, i już... A te łzy płyną... I końca nie widać...
Komentarze |
0 Trackbacki